poniedziałek, Grudzień 16, 2019

Alkohol szkodzi. Ale czy każdy?

Sięgając po szampony, najczęściej bierzemy pod uwagę trzy kryteria: z jakiej jest firmy, ile kosztuje oraz do jakiego rodzaju włosów jest przeznaczony. Nie zwracamy uwagi na najważniejszą rzecz – na skład. A jeśli należysz do tych osób, które dokładnie czytają każdą etykietę, to ile razy zdarzyło ci się odłożyć produkt na półkę, gdy tylko zobaczyłaś napis “alcohol”? Powszechnie wiadomo, że substancja ta wysusza skórę, a w przypadku fryzury również puszy włosy. Jednak czy każdy alkohol jest groźny?

Czym jest alkohol?

Alkohole są związkami organicznymi, które obejmują jedną lub więcej grup hydroksylowych (-OH) i są połączone z atomem węgla. Jeżeli w składzie produktu znajdziesz substancję z końcówką -ol (niekoniecznie dosłownie “alcohol”) musisz wiedzieć, że również należy ona do rodziny alkoholi.

Ze względu na budowę wyróżnia się:

  • alkohole jednowodorotlenowe, czyli posiadające jedną grupę hydroksylową;
  • alkohole dwu- i wielowodorotlenowe.

Możemy również znaleźć inny podział tej substancji.

  • Alkohole krótkołańcuchowe powodują przesuszenie skóry, puszenie i szorstkość włosów.
  • Alkohole długołańcuchowe – inaczej tłuszczowe – wywodzą się z tłuszczy. Nie podrażniają skóry. Mało tego: natłuszczają, wygładzają i zmiękczają włosy, a także pomagają zatrzymywać wodę wewnątrz włosów i powodują łatwiejsze ich rozczesywanie.

Alkohole, których powinnaś unikać jak ognia

“Złe alkohole” działają na włosy podobnie jak na cerę. Z początku dają złudzenie, że stan cery/włosów się poprawia, jednak korzystanie z nich przez dłuższy okres działa niszcząco. Złe alkohole w kosmetykach do włosów rozchylają łuskę, dzięki czemu inne składniki łatwiej wnikają do pasm. Jest to z jednej strony ich zaleta, z drugiej jednak czynność ta strasznie niszczy fryzurę, ponieważ gdy włos jest “otwarty”, szybciej paruje z niego woda, co w efekcie go wysusza i łamie.

Dużo zależy od kondycji naszych włosów (bardzo zdrowe pasma będą się lepiej opierać działaniu takich alkoholi) oraz od pozostałych substancji zawartych w kosmetyku, które poniekąd zneutralizują negatywne działanie złego alkoholu.

  • Alcohol denat (SD alcohol, SD alkohol-40). Alkohol denaturowy jest skażonym chemicznymi substancjami etanolem. Jest najbardziej szkodliwy: wysusza i puszy włosy, podrażnia skórę, może również być czynnikiem alergennym. Można go spotkać np. we wcierkach. Ma za zadanie ułatwić wnikanie składników aktywnych do wnętrza włosa.
  • Alcohol (ethanol, ethyl alcohol). Jest to spirytus roślinny. Jeśli jest z zbyt wysokim stężeniu, podrażnia i wysusza skórę, jednak gdy znajduje się w towarzystwie innych substancji nawilżających i nie ma go wiele, będzie dobrze tolerowany przez włosy. Jeśli etanol będzie się znajdował na samym początku listy składników, będzie  to oznaczać, że jest go dużo w produkcie. Ma za zadanie ułatwić i przyspieszyć wnikanie substancji aktywnych.
  • Isopropyl alcohol (propanol). Pełni funkcje konserwujące, jest używany jako rozpuszczalnik. Mocno uczula i podrażnia skórę głowy.
  • Benzyl alcohol. Pełni takie same funkcje jak propanol.

Alkohole, które pomogą twoim włosom

“Dobre alkohole” działają jak emulgatory (łączą składniki) oraz emolienty (natłuszczają, wygładzają, zmiękczają).

    • Gliceryna oraz sorbitol. Wykazują właściwości higroskopijne (przyciągają i chłoną wodę z powietrza), dzięki czemu idealnie nawilżają. Ponadto wygładzają pasma. Trzeba jednak być ostrożnym ze stosowaniem kosmetyków z tymi substancjami w suche dni – mogą wówczas powodować pobieranie wody z włosa, przez co spowodują puszenie się fryzury.
  • Cetyl alcohol, isostearyl alcohol, stearyl alcohol, oleyl alcohol, decyl alcohol, myristyl alcohol, palm alcohol, cetearyl alcohol. Wymienione substancje działają nawilżająco, wygładzająco i zmiękczająco. Ponadto zatrzymują wodę we włosie.
  • Lauryl alcohol. Wykazuje odporność na działanie promieni UV.

Jak widać, lista alkoholi nieszkodzących jest o wiele dłuższa. Jednak by nie trafić na produkt, który będzie zawierał dużą ilość złych alkoholi, musimy zacząć czytać etykiety ze składem kosmetyków. Pamiętajmy – im składnik wyżej na liście, tym jest go więcej.

0 Comments

Leave a Reply

XHTML: You can use these tags: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>